
Horbów / Horbów Kolonia
start
Powiat: bialski
Gmina: Zalesie
Mapa miejscowości
end
Miejscowości – część ekspercka
W świecie cyfrowym
Patrz hasło: Zalesie.
Nazwa, przynależność administracyjna
W najstarszych, szesnastowiecznych źródłach Horbów jest zapisywany jako Horbow (w źródłach cyrylicą), w polskojęzycznych jako Horbów. W XVIII w. pojawiała się sporadycznie nazwa Horbówek. Nazwa wsi pochodzi o białoruskiego słowa „horb”, czyli wzgórze [NMP, 1999, t. 3, s. 490–491].
W okresie przedrozbiorowym w Wielkim Księstwie Litewskim. Początkowo w województwie trockim, a od 1513 r. w powiecie brzeskim województwa podlaskiego. W 1566 r. po podziale województwa podlaskiego wieś włączona do nowo powstałego województwa brzeskolitewskiego [Michaluk, 2013, s. 169–177; Wawrzyńczyk, 1951, s. 14–37].
Po III rozbiorze Rzeczypospolitej miejscowość znalazła się w zaborze austriackim w cyrkule bialskim (Galicji Zachodniej).

Po włączeniu w 1809 r. tzw. Nowej Galicji do Księstwa Warszawskiego, w 1810 r. weszła w skład powiatu bialskiego departamentu siedleckiego [DPKW, 1811, t. 2, nr 16, s. 148]. Po powstaniu w 1815 r. Królestwa Polskiego, w wyniku reformy administracyjnej z 1816 r., znalazła się powiecie bialskim obwodu bialskiego województwa podlaskiego (od 1837 r. guberni podlaskiej) [DPKP, 1816, t. 1, s. 119]. W latach 1844–1866 leżała w okręgu bialskim powiatu bialskiego guberni lubelskiej, a od 1867 r. w powiecie bialskim guberni siedleckiej (w latach 1912–1915 guberni chełmskiej) [DPKP, 1867, t. 66, s. 279]. W latach 1915–1918 r. znajdowała się w strefie wojskowej okupacji niemieckiej, tzw. Etappen Inspektion Armee Bug.

Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę należała do powiatu bialskiego województwa lubelskiego. W latach 1975–1998 w województwie bialskopodlaskim, potem w powiecie bialskim województwa lubelskiego.
Gmina
Gminy dominialne powstały na mocy Konstytucji Księstwa Warszawskiego. Według ustawy z 1809 r. na ich czele stali wójtowie, którymi z urzędu zostawali właściciele dóbr ziemskich, którzy za zgodą władz zwierzchnich mogli wyznaczać swoich zastępców. Wójtowie byli wykonawcami zarządzeń władz państwowych, opiekowali się majątkiem gminnym, czuwali nad bezpieczeństwem, porządkiem i zdrowiem mieszkańców. Pomocą wójtom w poszczególnych wsiach służyli sołtysi [DPKW, 1809, t. 1, s. 227–236]. W pierwszej połowie XIX w. wieś należała do gminy Horbów [APL, MSGL, sygn. 167]. Po utworzeniu na mocy ukazu cara Aleksandra II gmin samorządowych w Królestwie Polskim, w 1865 r. wieś weszła w skład gminy Dobryń [APL, BKSW, sygn. 3]. W 1933 r. utworzono w niej gromadę Horbów wieś [LDW, 1933, nr 22, poz. 181]. Po likwidacji gmin w 1954 r. wieś weszła w skład gromady Zalesie [DUWRNwL, 1954, nr 15, poz. 64]. Od 1973 r. wieś należy do gminy Zalesie [DUWRNwL, 1972, nr 12, poz. 239].
Wójtem gminy dominialnej w Horbowie był m.in. Jan Gintoft. Zatrudniał on jako zastępcę Kajetana Ostrowskiego [APL, BKSW, sygn. 3].
Mikrotoponimia
Według Krajowego Rejestru Urzędowego Podziału Terytorialnego Kraju (stan na 1.12.2024) wieś nie ma części składowych, zaś częścią Horbów Kolonii jest Popówka [https://eteryt.stat.gov.pl/]. W pierwszej połowie XIX w. w Horbowie posługiwano się następującymi nazwami terenowymi: Binduga, Dziewiątki, Jarucha, Kisielnik, Końce, Kowczyk, Podgaje i Wilczy Dół [APR, ZDP, sygn. 250, 13968].
Antroponimia
Spis gospodarzy w Horbowie (1816 r.) odnotowuje następujących chłopów: Naum Chilimoniuk, Hryć Darczuk, Mikołaj Darczuk, Filip Dawidziuk, Mikołaj Haftaruk, Andrzej Hałabuda, Demid Hałabuda, Stach Hałabuda, Sebastyan Ihnaciuk, Wawryn Klimowicz, Chwedor Mikołajuk, Radziwon Mikołajuk, Roman Nazarko, Bartosz Pawłuczuk i Tomasz Sobszczeniuk [AGAD, AR, XXV, sygn. 1183].
W Horbowie w 1864 i 1865 r. zostali uwłaszczeni: Aftaruk Agrafiena, Borkowski Wojciech, Darczuk Anton, Darczuk Iwan, Darczuk Łukasz, Darczuk Pelagia, Dawidiukowa Agata, Demidowicz Marianna, Fiedorczuk Jozefata, Gałabuda Naum, Gałabuda Nikołaj, Gałabuda Wasilij, Jasiuk Karl, Kalinowska Jewdokia, Kaliszuk Ustin, Klimowicz Paweł, Korolczuk Franciszek, Kosiński Jan, Kosiński Stach, Makarukowa Anna, Malczewski Dominik, Miedwied Iwan, Mikołajukowa Fiedora, Moniuszko Fieodosja, Muchla Seweryn, Naumiuk Daria, Sawczukowa Marta, Szachniuk Franciszek i Wołosiuk Silwiestier [APL, ZTL, sygn. 24].
Archeologia o najdawniejszym osadnictwie
Horbów
Pierwsze wytwory krzemienne z bliżej nieokreślonych pradziejów i fragmenty ceramiki naczyniowej z wczesnego średniowiecza (VIII-IX w.) zebrano w trakcie badań powierzchniowych w roku 1898 [Bělâševskij 1901, 701; Żółkowski 1988, 46-47]. W trakcie systematycznych badań powierzchniowych prowadzonych w ramach AZP w roku 1985 odkryto 8 stanowisk (ślady osadnicze), z których zebrano wytwory krzemienne i fragmenty ceramiki naczyniowej z bliżej nieokreślonych pradziejów, wczesnego średniowiecza (w zakresie XII-XV w.) oraz okresu nowożytnego (XIX-XX w.) [NID, AZP obszar 60-88].
Horbów-Kolonia
Pierwsze materiały w postaci ułamków ceramiki naczyniowej zostały zebrane przez studentów archeologii UMCS w roku 1976. Są to ślady osadnicze oraz siedliska (?) z wczesnego średniowiecza oraz okresu późniejszego – brak bliższej chronologii [Bargieł, Zakościelna 1995, cz. 1, 61 – tam lokalizacja: Popówka kolonia wsi Horbów-Kolonia]. Brak informacji o dawnym osadnictwie z systematycznych badań powierzchniowych prowadzonych w ramach AZP w roku 1984 [NID, AZP obszar 61-88].
Ponadto wykonana seria kilkudziesięciu sondowań geologicznych, prospekcja geofizyczna w obrębie grodu i „podgrodzia”, seria fotografii lotniczych z drona – były podstawą wygenerowania mapy, planu i modelu 3D nowoodkrytego grodziska pierścieniowatego z podwójną linia wałów rozdzielonych fosą z towarzyszącym podgrodziem – datowanego na podstawie analogii i ceramiki znalezionej na podgrodziu na VIII-XI w. [Piotrowski, Piotrowska, Kłosińska 2018].

Pierwsza wzmianka o osadzie
Po raz pierwszy informacje o Horbowie pojawiają się w 3. księdze wpisów Metryki Litewskiej, gdzie odnotowano, że za czasów Piotra Montygirdowicza wystawiono nadania na Horbów Sieńce Barsobiczowi i Daszkowi Barsobiczowi. Oba nadania miały miejsce za panowania Kazimierza Jagiellończyka, a przed śmiercią Montygirdowicza, czyli między 1440 a 1459 r. [LM 3, s. 63, 65].
Kolonia Horbów powstała w latach II Rzeczypospolitej na terenie parcelowanego folwarku horbowskiego.
Właściciele
Pierwszymi znanymi właścicielami Horbowa byli Sieńko Barsobicz oraz Daszko Barsobicz. Nie jest znany stopień ich ewentualnego pokrewieństwa. Daszko miał otrzymać Horbów (lub jego część?) za zasługi, które oddał wielkim książętom Witoldowi i Zygmuntowi Kiejstutowiczowi. Oba nadania miały miejsce między objęciem rządów przez Kazimierza Jagiellończyka i śmiercią Piotra Montygirdowicza, czyli w okresie 1440–1459. W późniejszym okresie panowania Kazimierza Jagiellończyka Horbów był w rękach braci Jana Horbowskiego oraz Michała Zaranka. Prawdopodobnie po śmierci tego drugiego Jan zajął jakąś część jego dóbr, co spowodowało wybuch wieloletniego sporu między nim a synami Zaranka: Marcinem, Bohuszem, Maciejem i Iwanem, rozstrzygnięty ponownym podziałem dóbr w 1523 r. Horbów przez cały XVI w. był w rękach ich potomków: w 1565 r. wdowy po Mikołaju Horbowskim Katarzynie Hryczynie, Damiana Lwowicza Zaranka, Lwa Zaranka, Michała Horbowskiego, Andrzeja Horbowskiego i Wasyla Horbowskiego. W 1580 r. posiadaczami byli Mikołaj, Paweł i Andrzej Horbowscy. Na przełomie XVI i XVII w. wraz z ręką siostry Przecława Horbowskiego o nieustalonym imieniu, część dóbr Horbów przeszła w ręce Krzysztofa Młożewskiego, który następnie prawdopodobnie wykupił jeszcze dodatkowe działy od innych krewnych żony. Po nim odziedziczył je jego syn Zygmunt, a po jego bezpotomnej śmierci, jego brat styjeczny Florian Młożewski. W 1667 r. właścicielami Horbowa byli Samuel i cześnik rzeczycki Daniel Horbowscy oraz największej części cześnik bielski Tomasz Kazimierz Łużecki (aż 26 1/3 dymu). Zapewne posiadał ją dzięki więziom rodzinnym z Zofią Łużecką, żoną nieżyjącego Floriana Młożewskiego. Jeden dym w Horbowie i Kłodzie wykazał również Walenty Gałecki. W 1675 r. część dóbr Horbów znalazła się w rękach Krzysztofa Turowskiego, właściciela sąsiedniego Chotyłowa, który w tym roku sprzedał je Annie z Szujskich Rusieckiej, wdowie po Stefanie Rusieckim. Wywołało to ciągnący się prawie pół wieku konflikt, bo na mocy testamentu Marianny Młożewskiej, wdowy po Krzysztofie, opiekunami dóbr byli wyznaczeni Zemboccy, a dodatkowo mieli oni prawdopodobnie nieuregulowany zastaw na Kłodzie. Spór dotarł aż do Trybunału Litewskiego, a później brali w nim udział Grabowscy, którzy od 1708 r. dzierżawili dobra horbowskie od Łużeckich (najpierw Krzysztof, potem Józef Grabowski ożeniony z Teklą Łużecką). W 1720 r. Józef Grabowski sądził się z podkomorzycem wendeńskim Stanisławem Łużeckim o prawa do dóbr horbowskich. Spór zakończyło wykupienie w 1721 r. dóbr przez stolnika sanockiego Michała Alojzego Pełkę, który w 1723 r. odsprzedał je Annie z Sanguszków Radziwiłłowej, właścicielce pobliskiej Białej. Od tej pory Horbów dzieli losy dóbr bialskich. Jego właścicielami byli: Hieronim Florian Radziwiłł, Karol Stanisław Radziwiłł, Hieronim Wincent Radziwiłł i jego żona Zofia Fryderyka von Thurn und Taxis, oraz Dominik Radziwiłł. Czasem Radziwiłłowie oddawali Horbów w dzierżawę np. w 1775 r. był on w posiadaniu skarbnika brzeskiego Antoniego Stanisława Buchowieckiego [Tarasiuk 2016, s. 15–20; Rejestry podymnego 1667–1690, s. 21, 24, 48; LVIA, f. 11, ap. 1, nr 1511].
Na początku XIX w. właścicielem dóbr Horbów był Dominik Radziwiłł. Zasłynął on skandalem miłosnym, który miał wpływ na losy majątków radziwiłłowskich, w tym i Horbowa. W 1807 r. ożenił się z Mniszchówną, a po 2 tygodniach pojechał na ślub swojej kuzynki Teofili Morawskiej (Starzeńskiej), z którego uciekł z panną młodą. Zanim obydwoje uzyskali rozwody, urodził im się syn Aleksander, a po oficjalnym zawarciu przez nich małżeństwa córka Stefania. Po śmierci Dominika 11 XI 1813 r. w bitwie pod Hanau, władze rosyjskie (w przeciwieństwie do austriackich) nie uznały prawowitego pochodzenia, a tym samym i praw do dziedziczenia spadku Aleksandra. Spadkobierczynią Dominika Radziwiłła w imperium rosyjskim została jego małoletnia córka Stefania, która później poślubiła Ludwika Wittgensteina. Według prawa jako kobieta mogła dziedziczyć tylko dobra nieordynackie. Powstała wówczas trudna do rozstrzygnięcia kwestia rozdzielenia dóbr Radziwiłłów na ordynackie i nieordynackie. Opiekunowie Stefanii Radziwiłłowej uznali Horbów za nieordynacki i sprzedali go wraz kilkoma pobliskimi majątkami Adamowi Czartoryskiemu w latach 1818–1823. Aleksander Radziwiłł w 1825 r. podważył prawomocność sprzedaży tych dóbr. Sprawa ciągnęła się w kolejnych sądach przez lata. Rozstrzygnął ją ostatecznie wyrok Senatu Rządzącego z 1843 r., nie uznający prawa spadkobierców Stefanii Wittgensteinowej, ale jednocześnie zasądzający na rzecz jej córek sumę 4725 rb. z odsetkami. Adam Czartoryski ostatni raz był w Horbowie w dniach 1–3 IX 1831 r., dzień przed wkroczeniem tam wojsk rosyjskich. Po powstaniu listopadowym, gdy udał się na emigrację, jego dobra w grudniu 1831 r. zasekwestrowano, a następnie – na mocy decyzji cara Mikołaja I oraz Rady Administracyjnej Królestwa Polskiego z 1834 r. skonfiskowano na rzecz skarbu Królestwa Polskiego. Od czasu zakupu dóbr horbowskich przez Radziwiłłów stale były one oddawane w dzierżawę. Znane są też nazwiska kilku dzierżawców majątku w XIX stuleciu. Byli to: Wincenty Arkuszewski (1824–1831 i 1833–1836), Jan Borysławski (1831–1832), Ksawery Ruszczyc (1832–1833), Samuel Tupalski (1836–1842), Erazm Woroszyło (1842–1854), Seweryn Badeni (1854–1858), Jan Gintofft (1859–1871).
Po powstaniu styczniowym władze carskie z dóbr państwowych w Królestwie Polskim tworzyły majoraty, czyli majątki ziemskie, które następnie oddawano wyróżniającym się przedstawicielom rosyjskiej elity. Jednym ograniczeniem, jakie nałożono na nowych właścicieli, był brak możliwości ich sprzedaży. Do majątków takich należał majorat Hołowczyce, w skład którego weszły folwarki: Hołowczyce, Bonin, Derło, Malowa Góra, Mierzwice i Horbów, liczące w sumie 2592 dziesięciny powierzchni. Na mocy ukazu cara Aleksandra II z 15 XI 1867 r. pierwszym właścicielem majoratu Hołowczyce został rosyjski generał – książę Aleksander Nirod (1805–1881), dowódca 2 Dywizji Kawaleryjskiej. Oficjalnie w posiadanie dóbr Horbów wszedł w 1868 roku. Po jego śmierci, zgodnie z ówczesnym prawem, na mocy decyzji Senatu Rządzącego z 1881 r. majorat otrzymał jego syn Aleksander Nirod (1854–1902). Wychowany w rodzinie z tradycjami wojskowymi, (jego przodkowie od kilku pokoleń byli generałami najpierw armii szwedzkiej, potem rosyjskiej), stał się jej tzw. czarną owcą. W wojsku mimo pozycji ojca dosłużył się jedynie stopnia rotmistrza. W 1885 r. ożenił się z pochodzącą z Brześcia Zofią Iwanowną Winkler, rozwódką z dzieckiem, luteranką. Mezalians ten stał się powodem wielu sporów rodzinnych. Po kilku latach Aleksander porzucił służbę wojskową i zamieszkał z żoną w guberni warszawskiej. Nie wiadomo, w jakim stopniu z powodu problemów psychicznych, a w jakim na skutek działań rodziny Nirodów, został uznany za chorego psychicznie, a Nirodowie uzyskali prawo do opieki nad jego majątkiem (z pominięciem żony). W wyniku dalszych sporów w 1900 r. odbył się proces wytoczony przez Nirodów o nieuznanie urodzonego w 1896 roku Siergieja za syna Aleksandra. Ostatnią właścicielką majoratu Hołowczyce od 1908 r. była Sofia Michajłowna Kirpiczewa, po drugim mężu Medem. Administratorami za czasów własności majorackiej byli m.in. Michał Tonkiel (1895) i Józef Chludziński (1899–1908), który za dzierżawę płacił 1400 rb. rocznie. Od 1921 r. majątek państwowy Horbów o powierzchni 458 ha był parcelowany [Tarasiuk, 2016].
Stosunki etniczne i wyznaniowe
W okresie przedrozbiorowym chłopi zamieszkujący wieś byli najpierw prawosławnymi, a po unii brzeskiej unitami (grekokatolikami). Należeli oni do parafii w Horbowie o nieznanej dacie fundacji, istniejącej na pewno już w 1516 r. W okresie przedrozbiorowym w skład parafii horbowskiej wchodziły: Horbów, Kłoda i Zalesie. Proboszczami byli m.in. Parteniusz Zwański (1676), Marek Samujłowicz (1687–1690), Benedykt Czudowski (1702), Filip Terlikowicz (1707–1729), Jan Terlikowicz (1741–774) [Tarasiuk 2016, s. 98–99].
Według niedatowanego spisu sporządzonego między 1798 a 1800 r. w Horbowie było 15 rodzin unickich [APL, ChKGK, sygn. 145, k. 17].
Liczba wiernych parafii w XIX w. przedstawiała się następująco: 409 w 1818 r., 351 w 1838 r., 391 w 1853 r., 360 w 1854 r., 319 w 1855 r., 302 w 1856 r., 297 w 1857 r., 293 w 1858 roku. W 1857 r. w dobrach horbowskich były 33 dymy unickie (Horbów – 8, Lachówka – 9, Zalesie – 9 i Kłoda – 7), a w dobrach Zalesie Bogusławskiej 4 dymy unickie. Na prezentowanym obszarze grekokatolicy, w zdecydowanej większości byli chłopami. W 1795 r. proboszczem w Horbowie został ksiądz Bazyli Pajewski, który pracował w Horbowie do śmierci w 1839 roku. Potem parafia przez 5 lat była administrowana przez księży: Grzegorza Terlikowicza i Symeona Jaroszewicza. Po nich parafię obejmowali kolejno: Ignacy Pyszczyński (1844–1847), Grzegorz Koźmiński (1848), Aleksander (1848) i Emilian Starkiewiczowie (1849–1873). Ten ostatni pełnił tu posługę duszpasterską do odwołania go za działanie na szkodę prawosławia. Zastąpił go ksiądz Jakub Lesiuk, pochodzący z Galicji zwolennik zbliżenia z prawosławiem, który w 1875 r. przeszedł na prawosławie. W 1882 r. zastąpił go Fiodor Herbaczewski, który opiekował się parafią, aż do jej likwidacji w 1915 roku.
Jednym z przywódców oporu unitów wobec zmuszania ich do przechodzenia na prawosławie był proboszcz parafii greckokatolickiej w Horbowie ksiądz Emilian Starkiewicz. Już w 1868 r. był on karany grzywną – 25 rb. za odmowę przyjęcia nowych modlitewników. Potem oficjalnie je przyjął, ale ich nie wykorzystywał a w październiku tego roku zabronił diakowi śpiewania po nowemu. W 1870 r. zaś wzywał dzieci, aby nie chodziły do szkoły, gdyż nauka tam prowadzi do zła, krytykował też publicznie nauczyciela, który jednocześnie był diakiem. Wiosną 1870 r. na skutek donosu nauczyciela władze carskie domagały się jego przeniesienia poza granice guberni siedleckiej. W 1873 r. Starkiewicz zachęcał innych duchownych unickich do trwania w oporze wobec prawosławia. Ponadto od 1866 r. nie podpisał protokołu o tzw. oczyszczaniu obrządku unickiego, nie modlił się za rodzinę carską oraz spowiadał unitów z innych parafii. W końcu w maju 1873 r. został usunięty z parafii i wysłany na rekolekcje do klasztoru w Radecznicy. Mieszkał tam do likwidacji domu rekolekcyjnego w październiku 1875 r. Uznano go wówczas za najbardziej niebezpiecznego i jako jedynego z jego pensjonariuszy aresztowano i po dziesięciu dniach zesłano do guberni samarskiej na pobyt pod nadzorem policji. Po jego usunięciu tymczasowo zastąpił go proboszcz z Woskrzenic Koncewicz, zwolennik prawosławia. Na znak protestu przeciwko takiej zmianie wierni w czasie pierwszej jego mszy zaczęli wychodzić z cerkwi. Opór wobec prawosławia w parafii horbowskiej nie był wyjątkowo silny. Jednak to tu rozegrała się jedna z największych tragedii. 10 XII 1874 r. o 10 wieczorem samospalenia we własnej stodole dokonała rodzina Koniuszewskich z Ukaznej (Józefat, l. 30, jego żona Anastazja z domu Lesiuk i ich dzieci Ewa i Łucja (ur. 7 X 1874 r.). Ich pogrzeb odbył się trzy dni później. Wydarzenie to odbiło się szerokim echem nie tylko w Polce, ale również w Europie. Władze państwowe nie zważając na protesty, 23 V 1875 r. ogłosiły włączenie grekokatolickiej diecezji chełmskiej w struktury Cerkwi prawosławnej. Ówczesny proboszcz parafii w Horbowie Lesiuk przyjął prawosławie. Opór unitów został jednak złamany i z upływem czasu większość z nich pogodziła się z przejściem na prawosławie. W prawosławnej parafii Horbów w 1895 r., władze cerkiewne przyznawały oficjalnie, że wśród jej 779 wiernych było 134 opornych. Po carskim ukazie tolerancyjnym z 1905 r. część byłych unitów przeszła z prawosławia na katolicyzm. Świadczą o tym zapisy w księdze Liber conversorum parafii rzymskokatolickiej. W 1905 r. odnotowano w niej 60 osób (31 mężczyzn i 29 kobiet) z Horbowa [Tarasiuk, 2016]. Po carskim ukazie tolerancyjnym z 1905 r. zezwalającym na zgodne z prawem przyjmowanie obrządku rzymskokatolickiego, liczba prawosławnych we wsi nie spadła. W przededniu I wojny światowej, tj. w 1914 r., we wsi doliczono się ich 231 [APL, KPCH, sygn. 62]. Parafia prawosławna zakończyła swoje istnienie w Horbowie w sierpniu 1915 r., po wycofaniu się z tych terenów wojsk rosyjskich. Zakończone niepowodzeniem próby jej reaktywacji podejmowano w okresie międzywojennym, np. w 1929 r. prawosławny metropolita warszawski Dionizy ubiegał się w Ministerstwie Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego o zgodę na erygowanie parafii filialnej w Horbowie. W 1931 r. na terenie rzymskokatolickiej parafii w Horbowie zamieszkiwało ok. 500 wyznawców prawosławia, należących do okolicznych parafii prawosławnych. W okresie II Rzeczypospolitej prawosławni stanowiący większość mieszkańców wsi (179 w 1938 r.) należeli do parafii w Kijowcu [APL, SPB, sygn. 477]. W 1947 r. w ramach akcji „Wisła” wywieziono ze wsi na tzw. Ziemie Odzyskane 85 prawosławnych [Tłomacki, 2003, s. 281].
Rzymskokatolicka parafia horbowska pw. Św. Jana Apostoła i Ewangelisty, św. Mikołaja i św. Barbary została ufundowana 25 VI 1516 r. przez Jana Horbowskiego [oryginał przywileju – ADS, D156, k. 4]. Od początku swego istnienia aż do 1795 r., czyli do rozbiorów należała do diecezji łuckiej. W 1589 r. weszła ona w skład drugiej części brzeskiego okręgu dekanalnego. Następnie w 1604 r. włączono ją do dekanatu janowskiego. W 1805 r. znalazła się w diecezji lubelskiej utworzonej bullą Quemadmodum Romanorum Pontificum papieża Piusa VII. Następnie w latach 1818–1867 parafia Horbów wchodziła w skład dekanatu bialskiego diecezji podlaskiej, utworzonej 30 VI 1818 r. również przez Piusa VII bullą Ex imposita nobis. Parafia w Horbowie została zlikwidowana decyzją Rady Administracyjnej Królestwa Polskiego z 20 X 1866 roku. Oficjalnie według dokumentów kościelnych parafia horbowska stała się filialnym kościołem parafii piszczackiej. W 1878 r. carski rząd zamknął parafię w Piszczacu. Wiernych ze wsi przypisano do parafii w Białej Podlasce, a potem ponownie do Piszczaca. W 1924 r. przywrócono parafię Przemienienia Pańskiego w Horbowie. Weszła ona w skład diecezji podlaskiej, czyli siedleckiej. W XVII w. parafia obejmowała nie tylko wsie Horbów, Kłoda, Lachówka, Zalesie, ale też Husinkę i Koczukówkę. Małą liczbę wiernych potwierdzają też oficjalne dane statystyczne. W 1816 r parafia liczyła jedynie 145 wiernych. Początkowo wiernymi parafii rzymskokatolickiej była przede wszystkim szlachta. W pierwszej połowie XIX w. oprócz właścicieli, dzierżawców i pracowników dworskich, dużą grupę wiernych stanowili pracownicy stacji pocztowej. Liczba wiernych zaczęła rosnąć w latach 50.–60. XIX stulecia, głównie w związku z osiedlaniem się katolików kupujących gospodarstwa kolonialne. W 1864 r. parafia horbowska liczyła już 512 wiernych.
Z proboszczów parafii horbowskiej wymienić można księży: Wojciecha Kożuchowskiego (1541–1553), Macieja Nurzyńskiego (1553–1571), Stanisława Dąbkowskiego (1571–1583), Krzysztofa Piechuckiego (1665), oraz Stanisława Minickiego, który pojawia się w dokumencie z 1673 r. i sprawuje tę funkcję do 1695 r. Wówczas to zastąpił go Andrzej Kobyliński (1695–1701). Po nim parafią opiekowali się kolejno Franciszek Antoni Lachowski (1702–1707), Jan Krycki (1707–1741), Józef Stanisław Korzeniewski (1742–1760), Franciszek Koperski (1761–1782), Ksawery Małachowicz (1783–1808), Grzegorz Wojtkowski (1808–1827), Feliks Woyno (1827–1843), Julian Trętowski (1843–). Należy zauważyć, że od 1814 r. proboszczowie horbowscy byli jednocześnie opiekunami parafii piszczackiej. Do 1833 r. mieszkali w Horbowie a później w Piszczacu. Trętowski w okresie prześladowań unitów włączył się w akcje niesienia im pomocy. Parafia Horbów została zlikwidowano na mocy decyzji Rady Administracyjnej Królestwa Polskiego z 20 X 1866 r. Stała się ona filialnym kościołem parafii piszczackiej. W XX w. proboszczami byli: Józef Urbański (1924–1931), Wacław Lachowicz (1931), Teodor Ryłło (1931–1932) i Marian Jabłoński (1932–1942).
Po śmierci księdza J. Trętowskiego generał gubernator warszawski 9 kwietnia 1878 r. nie pozwolił na wyznaczenie nowego proboszcza w Piszczacu, a tym samym i w kościele filialnym w Horbowie i nakazał wiernym korzystanie z sąsiednich parafii. W tej sytuacji Konsystorz Diecezji Lubelskiej postanowił, że parafianie filii horbowskiej swoje potrzeby religijne mają realizować w Białej Podlaskiej. Po carskim ukazie tolerancyjnym z 30 IV 1905 r. katolicy z terenów obecnej parafii Horbów aktywnie włączyli się w plany budowy nowego kościoła w Piszczacu. Po jego wybudowaniu w 1908 r. władze carskie zgodziły się na utworzenie w Piszczacu kościoła filialnego parafii w Tucznej. Samodzielna parafia rzymskokatolicka w Piszczacu powstała dopiero na mocy dekretu biskupa podlaskiego Henryka Przeździeckiego z 15 IV 1919 r. W jej skład weszły również wsie dawnej parafii horbowskiej. Po I wojnie światowej katolicy z okolic Horbowa podjęli starania w celu przekazania im przez władze zamkniętego budynku cerkwi prawosławnej i odnowienia parafii rzymskokatolickiej. Po kilkuletniej wymianie pism urzędowych w 1923 r. udało się im uzyskać postanowienie Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego o przekazaniu Podlaskiej Kurii Biskupiej kościoła (dawnej cerkwi) w Horbowie wraz z zabudowaniami i 26 morgami ziemi. Jednocześnie władze cywilne nakazały pozostawić w nim dawne obrazy i sprzęty unickie. Natomiast przedmioty kultu prawosławnego miano odwieźć do cerkwi prawosławnej w Kobylanach i przekazać jej proboszczowi, księdzu Arkadiuszowi Nikolskiemu. Dziekan bialski ksiądz Ludwik Romanowski 23 IX 1923 r. poświęcił kościół w Horbowie. Następnie rozpoczęły się konsultacje z mieszkańcami okolicznych wsi, w kwestii ich przyłączenia do mającej powstać parafii. Według informacji z wizyty duszpasterskiej odbytej w maju 1924 r. za przynależnością do parafii opowiedzieli się wszyscy katolicy z Horbowa (50 osób), Horbowa Kolonii (155), Kłody (190), Lachówki Dużej (233), Lachówki Małej (60), Ukaznej (143) i Zalesia (130), czyli w sumie 961 osób. Dekretem biskupa podlaskiego księdza Henryka Przeździeckiego z 17 IX 1924 r. parafia pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego w Horbowie została erygowana od dnia 1 października 1924 r. W jej skład weszły wsie: Horbów, Kolonia Horbów, Lachówka Duża, Lachówka Mała, Ukazna, Zalesie, folwark Zalesie, należące wcześniej do parafii w Piszczacu oraz wsie Koczukówka i Husinka, należące wcześniej do parafii w Białej Podlaskiej. W 1924 r. mieszkańcy wsi Kłoda poprosili władze diecezjalne o przyłączenie ich do parafii w Horbowie, argumentując to tak tradycją. Ostatecznie Kłodę przyłączono do parafii dekretem z 27 IV 1925 r. W 1931 r. do parafii horbowskiej należało 1137 wiernych. W samym Horbowie w 1938 r. mieszkało tylko 50, a w Horbowie Kolonii 283 katolików [APL, SPB, sygn. 487].
Oświata
W Horbowie pierwszą szkołę elementarną planowano otworzyć w 1854 r. W tym celu rząd wybudował we wsi budynek szkolny, trudno jednak ustalić, kiedy ją otworzono. Na pewno działała już w 1867 roku. Nauczycielem w niej był Stefan Zawadzki. Później w szkole pracowali m.in. Hawrył Markiewicz (1875) i Semen Kopyl (1912) [APL, CHKGK, sygn. 1027]. W latach 1917–1918 we wsi działała szkoła ukraińska. W 1920 r. w Horbowie powstała szkoła polska.
Informacje statystyczne, gospodarka w dziejach
Według rejestru podymnego z 1790 r. w Horbowie znajdowało się 17 dymów, w tym 1 dworski [LVIA, f. 11, ap. 1, nr 1541]. Według wykazu z 1827 r. w Horbowie znajdowało się 16 domów zamieszkanych przez 100 osób [Tabella miast, 1827, t. 1, s. 160]. W 1863 r. mieszkało tam 124 osób [APL, BKSW, sygn. 3]. W 1887 r. we wsi i folwarku zamieszkiwało 291 osób [PKSG za 1887, s. 26]. Według spisu powszechnego z 1921 r. we wsi w 44 budynkach zamieszkiwało 202 osób, w tym 112 prawosławnych i 90 rzymskich katolików [Skorowidz miejscowości, 1924, t. 4, s. 1]. W 1943 r. we wsi mieszkało 269 mieszkańców [Amtliches, 1943, s. 35]. W 2021 r. w Horbowie mieszkało 93 osób [https://www.polskawliczbach.pl].
***
W Kolonii Horbów według spisu powszechnego z 1921 r. w 6 budynkach zamieszkiwało 43 osób wyznania rzymskokatolickiego [Skorowidz miejscowości, 1924, t. 4, s. 1]. W 1943 r. we wsi mieszkało 246 mieszkańców [Amtliches, 1943, s. 35]. W 2021 r. w Horbowie Kolonii było zameldowanych 196 osób [https://www.polskawliczbach.pl].
Zdecydowana większość mieszkańców Horbowa na przestrzeni dziejów utrzymywała się z rolnictwa. Do 1864 r., czyli ukazu uwłaszczeniowego znaczna część ziemi była użytkowana przez chłopów pańszczyźnianych. Odrabiali swoje powinności pańszczyźniane w miejscowym folwarku.
W 1708 r. poddani z Horbowa, którzy mieli pół włóki pola musieli opłacać czynsz 1,5 zł, oddawać beczkę owsa, 2 kapłony, oraz kopę grzybów, 10 jajek, garniec orzechów i kwartę kaszy mannej. Ci, którzy byli na ćwierci włóki musieli płacić 22,5 grosza, dawać 2 szanki owsa, 1 kapłona, pół kopy grzybów i pół kwarty kaszy mannej. Wielkości pańszczyzny wtedy nie określono. W 1720 r. wynosiła oni 3 dni dla mężczyzn i 3 dni dla kobiet w tygodniu. Gwałty do żniw i orania, a także stróża po dwie osoby z każdej wsi na tydzień [AGAD, AR, dz. XXV, sygn. 1168, 1170].
W 1855 r. po kolonizacji wieś i folwark Horbów liczyły w sumie 1882 mórg, z tego folwark obejmował 844 mórg. Poza tym: 2 morgi zajmowała osada szkolna, 2 morgi osada karczemna we wsi, 2 morgi osada karczemna w folwarku (dawniej w Lachówce), morgę 220 prętów osada kowala, 1 morgę 150 prętów osada dróżnika, 15 mórg osada leśna, 2 morgi binduga i 9 mórg szosa. We wsi znajdowało się 175 mórg probostwa unickiego i 27 mórg (plus 2 morgi 151 prętów pod szosą) probostwa rzymskokatolickiego. Reszta ziemi należała do 11 gospodarstw kolonialnych [APL, RGL, sygn. skarb. 42].
Ziemie wokół Horbowa nie były zbyt atrakcyjne rolniczo. W 1839 r. zapisano, że część ziemi w Horbowie nie nadawała się do siewu zbóż jarych z powodu nieurodzajności. Chłopi podawali wówczas, że tylko raz w latach 20. XIX w. zasiano na niej owies, ale go nie zbierano, gdyż koszt żniwa byłby wyższy od dochodu za zebrane zboże. Pole Dziewiątki w Horbowie nie nadawało się nawet do uprawy żyta. Duża liczba zarośli i nieużytków w okolicy nie wynikała ze złego gospodarowania, ale była konsekwencją braku opłacalności uprawy ziemi. Mimo to podejmowano czasami próby karczowania nieużytków, np. na początku lat 60. XIX wieku w dobrach horbowskich wykarczowano 25 mórg [APR, ZDP, Sukcesje, 13980]. Właściciel w folwarkach utrzymywał jedynie aparat zarządzający, tj. ekonomów, rządców, pisarzy. W folwarku w Horbowie pracowali m.in.: Leon Cyranowicz (1810), Jakub Pawłowski (1831), Józef Krzyżanowski (1825) i Karol Chełmiński (1858).
W 1831 r. w dokumentach źródłowych zapisano, że każdy chłop z dóbr horbowskich posiadał 0,5 morgi ogrodu, 15 mórg pola ornego i 3 morgi łąk. Miał na nich corocznie wysiewać 3–4 korce żyta, korzec jęczmienia, 2 korce owsa, korzec tatarki, 4 garnce prosa, 8 garnców grochu i korzec ziemniaków. Rocznie uzyskiwał również 15 fur siana. W 1854 r., po kolonizacji dóbr horbowskich, informowano, że włościanie są zobowiązani prowadzić na nowo otrzymanych polach gospodarstwa w systemie trójpolowym, dzieląc je na trzy części (ozime, jare i ugór). Z kolei w 1860 r. w inwentarzu dóbr horbowskich zaznaczono, że koloniści obsiewali swoje pola zgodnie z potrzebami, nawozili obornikiem corocznie ok. 1,5–2 morgi swoich gospodarstw. Po kolonizacji chłopi próbowali przesadzić drzewa owocowe na nowe place, ale prawie wszystkie uschły. Zauważano przy tym, że przynajmniej część z gospodarzy zakłada sady owocowe, liczące po kilkanaście drzewek [APR, ZDP, Sukcesje, sygn. 13967, 20591].
Wykaz powinności pańszczyźnianych spisano m.in. w 1818 roku. Włościanie z dóbr Horbów byli zobligowani do regulowania następujących zobowiązań:
„1. […] każdy włościanin mający ćwierć gruntu ciągłego w każdym tygodniu pańszczyzny męskiej dni trzy i czeladnej tyleż z czym dwór rozkaże, prócz tych którym dla niesieministości i ubóstwa ta powinność zmniejsza się a jeśliby w którym tygodniu przypadło święto tedy gwałt pędzony być nie ma.
2. Poddani prócz pańszczyźniany corocznie tłok czyli gwałtów dwanaście w następującym odbywają sposobie, to jest: Tak na wiosnę jak i w jesieni do orania po dni dwa sprzężajni ze sprzężajem a nieuprzężni pieszo do czego dwór rozkaże, do koszenia łąk i suszenia siana po dwa dni wychodząc po jednej osobie z chaty, do żniwa zaś po dni cztery sieministością zdolną do robocizny służą gwałty, zostawiając jedną osobę w chacie dla pilnowania gospodarstwa i strzeżenia ognia.
3. Szarwarków toż poddaństwo corocznie sześć odbywać powinno, które to szarwarki do reperacji grobli i mostów oraz budowli włościańskich i wywózki drzewa dla tychże używane i obracane być mają.
4. Stróż i stróżka w tydzień do dworu wychodzi z potrąceniem pańszczyzny tygodniowej.
5. Wartowników dwóch z kolei i bez pańszczyzny na noc do strzeżenia dworu chodzą.
6. Każdy włościanin z jednej ćwierci ciągłej a z drugiej czynszowej daje corocznie dziakła, czyli odsepu żyta korzec jeden, garncy dziewiętnaście kwart jedna i owsa tyleż. Daniny jako to: kapłonów dwa, jaj sztuk dziesięć, grzybów kopę jedną, czynszu złp trzy groszy osiemnaście wraz z groszowym a z ćwierci jednej gruntu i tak zwanego hołoplatnego złp cztery groszy cztery i takowy czynsz o św. Marcinie importują.
7. Od pszczół domowych ile się z rewizji każdorocznej wykaże. Pszczół z ulami od każdego po złp jednym groszy piętnaście opłacić do dworu” [AGAD, AR, XXV, sygn. 1180/2].
Po zakupie dóbr przez Czartoryskiego sprecyzowano zasady odbywania gwałtów, zamieniając je na tzw. pańszczyznę letnią. Każde gospodarstwo miało do odpracowania 4 dni do sochy; 4, 8 lub 16 dni do żniwa; 2 dni do kosy i 2 dni do grabienia siana przy sianokosach. Gajowi byli zwolnieni z innych zobowiązań poza pańszczyzną tygodniową. Kilku gospodarzy już wtedy było oczynszowanych. Określono stawkę wynagrodzenia obowiązującą za dzień pracy ze sprzężajem – 24 gr, a dzień pracy pieszej – 12 gr. [APR, ZDP, Sukcesje, sygn. 20591].
W wyniku realizacji dekretu carskiego z 1846 r. naczelnik powiatu bialskiego uchylił w Horbowie daremszczyzny [świadczenie na rzecz pana, które nie miało z góry określonego czasu trwania], za które uznał wszystkie dni pańszczyzny nietygodniowej oraz stróżę nocną. Wywołało to nieuznany przez władze protest ówczesnego dzierżawcy, który uważał, że dni pańszczyzny letniej były dokładnie ustalone, więc nie była ona daremszczyzną. W związku z pracami nad oczynszowaniem włościan w roku 1854/1855 obowiązywały włościan w dobrach horbowskich następujące obciążenia. Czynsz mogli opłacać sołtysi w wysokości 22,76 rb. (Lachówka i Zalesie) lub 27,76 rb. (Horbów i Kłoda), pozostali mieli płacić po 0,54 rb. czynszu oraz odrabiać 2 dni sprzężajne oraz od 1 do 3 dni pieszych (różnica powstała w latach 20. XIX w., kiedy obniżono zobowiązania najbiedniejszym chłopom) oraz oddawać wcześniej wymienione daniny w naturze [APL, RGL, sygn. skarb. 42].
W dobrach horbowskich pańszczyznę oraz inne powinności w naturze zniesiono 1 VI 1855 r. Od tego dnia włościanie, których zaczęto nazywać oficjalnie kolonistami, byli zobowiązani do opłacania czynszu pieniężnego za dzierżawione grunty. Każdy gospodarz, obejmujący gospodarstwo czynszowe w 1854 r., musiał podpisać specjalny druk umowy, w której zapisano powierzchnię dzierżawionego majątku oraz sumę rocznego czynszu. W punktach uszczegółowiających informowano, że dzierżawca nie będzie miał prawa do propinacji. Do jego obowiązków należało zaś odprowadzanie podatków oraz stawianie na własny koszt budynków. Przy tym musiały być to konstrukcje drewniane, budowane w węgieł na podmurowaniu z palonej cegły. Miały mieć murowane kominy. Osadnicy zostali zobowiązani do utrzymywania sadów owocowych i płotów. Zabraniano podziału dzierżawionej osady, nawet między spadkobierców.
Sytuacja chłopów zmieniła się na lepsze w marcu 1864 r., kiedy car Aleksander II wydał ukaz uwłaszczeniowy. Ukaz cara Aleksandra II z 1864 r. uwłaszczał chłopów, przekazując im na własność ziemię, którą dotychczas użytkowali. Za otrzymany grunt mieli oni zapłacić nie jego poprzednim właścicielom, ale państwu rosyjskiemu, które wzięło na siebie obowiązek rozliczenia się z dotychczasowymi właścicielami. Uwłaszczenie włączało do życia publicznego całe rzesze chłopów. W oparciu o prawo z 1864 r. w Horbowie uwłaszczono 14 gospodarstw mających po ok. 50 mórg. W oparciu o prawo z 1865 r. uwłaszczono 10 gospodarstw i osadę szkolną. W wyniku jego realizacji na własność włościan przeszło w Horbowie: 574 mórg 162 prętów ziemi. [APL, ZTL, sygn. 24].
W 1930 r. w Horbowie działalność gospodarczą prowadzili: W. Świerski (młyn), W. Świerski (młyn wiatrak) [KAP, 1930, s. 516].
Zabytki
Kościół rzymskokatolicki Przemienienia Pańskiego w Horbowie
Nową cerkiew ukończono w 1907 roku. Wyświęcono ją 29 VIII 1908 roku. Swoją funkcję pełniła ona do sierpnia 1915 roku. Po wojnie stała się świątynią rzymskokatolicką. Inwentarz fundi instructi z 1923 r. podaje, że dawna cerkiew była budowlą zbudowaną z drzewa sosnowego w formie małego krzyża w stylu bizantyjskim z małym podwyższeniem. Składała się ona z prezbiterium, dwóch zakrystii, nawy, przedsionka, dwóch ubikacji, wieży frontowej i ganku. Miała cementową podłogę oraz sufity. W prezbiterium obok wielkiego ołtarza były dwa małe okna o rozmiarach 1,5 m na 0,5 m. W części krzyżowej znajdowało się cztery dużych okien o rozmiarach 4 m na 1 m a w nawie było sześć okien dużych 3 m na 1 m. Zakrystie przy przedsionku miały po dwa małe okna. Wszystkie one były oszklone białym szkłem. Budynek miał dziesięć drzwi. Jego dach był pokryty dachówką, poza wieżą i kopułkami pokrytymi blachą. Na froncie kościoła znajdowała się wieża, zakończona kopułą, druga kopuła była na środku kościoła, a trzecia mniejsza nad prezbiterium. Na dachu i kopułach znajdowało się osiem krzyży. Wewnątrz budynek był otynkowany i pomalowany obrazami bardzo pospolitymi. Zewnętrzne ściany były szalowane i malowane. Rozmiary kościoła wynosiły 30 m długości 11 m szerokości i 7,5 m wysokości od posadzki do sklepienia oraz 17 m wysokości od podstawy do najwyższego miejsca. W sumie stan kościoła określano jako dobry. W kolejnych latach wielokrotnie poddawano go restauracji [Tarasiuk, 2016].


Cudowny obraz Matki Bożej Łaskawej
Najcenniejszym elementem w kościele horbowskim jest cudowny obraz Matki Bożej Łaskawej. „Szesnastowieczna ikona namalowana na desce przez nieznanego malarza przedstawia Matkę Bożą z Dzieciątkiem na lewym ręku. Płaszcz Maryi koloru ciemnego błękitu, suknia karminowa. Twarz szczupła a oczy pełne zadumy. Długą smukłą dłonią wskazuje Maryja na Dziecię, które trzyma na swoim ramieniu. Koszulka Dzieciątka ma kolor biały a okrywa ją suknia koloru karminowego. Jezus prawą rączkę ma wzniesiona ku górze w geście błogosławieństwa. Lewa dłoń złączona jest z dłonią Matki podkreśla więź Matki i Syna, która od momentu poczęcia będzie trwać, aż po krzyż na Golgocie. Nóżki Dzieciątka są bose. Głowy Matki i Dzieciątka okalają złote nimby. Ten rodzaj ikony to Hodegetria z gr. „Przewodniczka”. To Maryja jest tą przewodniczką i drogą, która prowadzi nas do Jezusa Syna Bożego[http://gminazalesie.pl/horbow/index.php/cudowny–obraz–marki–bozej–horbowskiej/historia–obrazu–matki–bozej–horbowskiej]. Lokalne podanie głosi, że obraz ten ufundował i przyozdobił w srebrną sukienkę i takie same korony fundator parafii Jan Horbowski. W źródłach pisanych pojawia się on w 1662 r. W wizytacji parafii horbowskiej wtedy, że w kościele znajduje się obraz Matki Boskiej, który posiada dwie koronek dla NMP i Pana Jezusa oraz zasłonkę na obraz. Co może świadczyć, ze już wówczas był on otoczony kultem.


Stary cmentarz
Pierwsze informacje o istnieniu cmentarza w Horbowie pojawiają się w akcie erekcyjnym parafii rzymskokatolickiej z 1516 roku. Początkowo kolatorów i inne ważne osobistości chowano w kościele a pozostałych na cmentarzu przykościelnym, otaczającym świątynię. Możemy przypuszczać, że w kościele horbowskim pochowano wielu przedstawicieli rodziny Horbowskich. Pochowano tam też prawdopodobnie zgodnie z wolą wyrażoną w testamentach małżonków Mariannę i Zygmunta Młożewskich. Na cmentarzu tym 23 XII 1794 r. został pochowany 24. letni żołnierz Stanisław Borkowski zabity w walce. Pochowano tam też Seweryna Badeniego zmarłego 23 VI 1858 r. Do dnia dzisiejszego pozostał po nim kamienny nagrobek. Z listu dziekana bialskiego dowiadujemy się, że jeszcze w 1869 r. na cmentarzu rzymskokatolickim w Horbowie nadal odbywały się pochówki.


Cmentarz pounicki
Po I wojnie światowej katolicy przejęli cmentarz cerkiewny. Do dnia dzisiejszego jest miejscem pochówku wiernych parafii rzymskokatolickiej w Horbowie. Najstarszy nagrobek pochodzi z 1878 roku.

Cmentarz przykościelny w Horbowie
Cmentarz o powierzchni 0,2 ha. Pierwotnie cmentarz prawosławny (unicki) Zachował się nagrobek z 1910 r. – Darina Gankiewicza.
Cmentarz wojenny
W Horbowie znajduje się również zbiorowa mogiła 20 żołnierzy austriackich poległych w 1915 r. Jest to kurhan zwieńczony kamiennym krzyżem z napisem w języku niemieckim: „der Ort, worauf du stehst, ist heiliges Land i Hier ruhen 20 ost reicher. Gorbow 1915”.
Kapliczki
Elementem krajobrazu kulturowego wsi są kapliczki i krzyże przydrożne, które są symbolem wiary okolicznego ludu. Były one od dawnych czasów stawiane na rozstajach dróg, na końcach wsi, czy też dla upamiętnienia ważnych wydarzeń w życiu prywatnym lub całej społeczności. W 1934 r. na pamiątkę dziesięciolecia parafii postawiono Kapliczkę NMP Niepokalanie Poczętej na zakręcie ze wsi Horbów do kościoła. Została ona uroczyście poświęcona 13 V 1934 r. przez biskupa księdza Czesława Sokołowskiego.

Ważne wydarzenia
***
W folwarku w Horbowie dużą uwagę przywiązywano do sadów owocowych. W 1818 r. znajdował się tam aż trzymorgowy ogród owocowy, w którym rosło 9 grusz, 11 śliwek węgierek, 18 młodych jabłonek i 49 grusz. Trzynaście lat później (w 1831 r.) sad owocowy zajmował już przestrzeń 4 mórg. W 1854 r. w sadach przy folwarku Horbów rosło aż 214 jabłoni, 176 grusz, 103 śliw i 397 wiśni, czyli w sumie 890 drzew owocowych [Tarasiuk, 2016].
***
Znaczące, straty ekonomiczne przynosiły epidemie grasujące nie tylko między ludźmi, ale również wśród zwierząt gospodarskich. Jeden z największych pomorów bydła miał miejsce w latach 1829–1830. Wówczas to w samym folwarku horbowskim padło 12 byków, 29 krów i 9 cieląt. Po epidemii pozostało tam tylko 8 sztuk bydła [APR, ZDP, Sukcesje, sygn. 20591].
***
Opisy powodowanych przez przemarsze wojsk zniszczeń, dotykających bezpośrednio Horbowa, pochodzą z lipca 1794 r. Wojska rosyjskie gen. Derfendela, Zagrajskiego i Zubowa przechodzące przez wieś, w związku z tłumieniem powstania kościuszkowskiego, dokonały zniszczeń i kradzieży. Zabrano wówczas, m.in. z probostwa rzymskokatolickiego w Horbowie „oponczo”, 5 chustek, 5 noży i innych rzeczy, na łączną sumę 50 złp. 19 września tego roku oddziały pod dowództwem Aleksandra Suworowa rozbiły polski korpus, dowodzony przez Karola Sierakowskiego, w bitwie pod Terespolem. Ścigane oddziały polskie wycofywały się w kierunku Białej Podlaskiej, przechodziły przez Horbów. Przemarsz wojsk rosyjskich okazał się niszczący. Ksiądz Ksawery Małachowicz z Horbowa przez miesiąc musiał się ukrywać. Wojska rosyjskie w okresie wojen napoleońskich przechodziły przez omawiane tereny kilkukrotnie, tj. w 1799, 1800, 1805, 1806, 1812. Szczególnie niszczycielski charakter miało ich wkroczenie w 1812 r. Stacjonujące wówczas przez blisko dwa miesiące w Horbowie oddziały dokonały olbrzymich zniszczeń. W kościele rzymskokatolickim żołnierze ukradli praktycznie wszystko, co miało jakąkolwiek wartość, a resztę rzeczy zniszczyli. Szkodę wyceniono na 3186 złp. O wiele większe straty odnotowano w gospodarstwie funduszowym parafii. Straty poddanych oszacowano na 9220 złp. Żołnierze rosyjscy zabrali wówczas z folwarku parafialnego: 3 woły robocze, 5 krów, 3 cieląt, 7 sztuk bydła jałowego, 2 konie, 10 świń, 17 gęsi, 5 kur, 58 kop snopów różnych zbóż. Zniszczyli 18 pni pszczelich. Nie oszczędzono również samej plebanii, z której ukradziono nie tylko 2 zegary, pieniądze, odzież, ale również żywność. Nieco mniejsze straty poniosła parafia greckokatolicka. Z jej cerkwi zabrano sprzęty o wartości 902 złp. Natomiast szkody w folwarku parafii unickiej wyceniono na 4654 złp. Składały się na nie 4 konie, 4 sztuki bydła rogatego, 6 cieląt, 25 owiec, 8 świń, 60 gęsi i 60 kur, 24 pni pszczół, znaczne ilości zboża, ziemniaków, odzieży, bielizny i sprzętów gospodarskich. W innym dokumencie zapisano, że w wyniku wydarzeń wojennych z 1812 r. „zupełnie zniszczone zostały tak folwark Horbów, plebania, tak w zbożu ozimym, jarym, w bydle, w sprzętach i po części budowli” […].
***
Najtragiczniejszym wydarzeniem w czasie tej wojny było uchodźstwo ludności przez wycofujące się wojska rosyjskie w sierpniu 1915 roku. Z listu do gubernatora siedleckiego ówczesnej właścicielki majoratu Hołowczyce Sofii Medem, arendarz majątku Horbów poinformował ją, że został z niego wypędzony razem z rodziną przez kozaków 14 VIII 1915 r., a jego zabudowania spalono. Wieczorem 16 VIII 1915 r. do wsi wkroczyły wojska austriackiej 12 Dywizji Piechoty i węgierskiej 39 Dywizji Piechoty austrowęgierskiego VI Korpusu Armijnego, działającego w ramach niemieckiej XI Armii gen. Augusta von Mackensena.


Małe ojczyzny – strefa regionalistów
Współczesność, strategie rozwoju
Punkt 1
Punkt 2
Punkt 3
Samorząd, organizacje
Kościoły i związki religijne
Życie kulturalne
Oświata i szkolnictwo
Sport
Wybitne postacie
Rodziny – pamiątki
Wspomnienia, albumy rodzinne
Gospodarka – firmy i przedsiębiorstwa
Walory turystyczne
Folklor
Miejsca pamięci